Kaczyński, 07.05.2016

 

Prezes Kaczyński czatuje i uczy naród rosyjskiego

Wacław Radziwinowicz, 07.05.2016
Jarosław Kaczyński 

Jarosław Kaczyński (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Zobaczyliśmy w TVP Info spolszczoną nieudolnie wersję dorocznego „Dialogu Władimira Putina z narodem”.
 
Jarosław Kaczyński, co mnie nieco zaskoczyło, w medium narodowym (TVP Info) uczył dziś naród rosyjskiego. 

Według niego, jak już PiS spełni swe obietnice, to stanie się u nas jak w „rosyjskim przysłowiu”, czyli – według prezesa Kaczyńskiego – „będzie słońce na naszej ulicy”. Oj, nasi sąsiedzi takiego przysłowia nie znają. Oni mówią „budiet prazdnik na naszej ulice”, a więc „będzie u nas święto”. Prezes może woli nie zapowiadać święta, bezpieczniej obiecywać gwiazdkę z nieba.

Cóż, przywódca PiS nie rusycysta, czepiać się go za takie przeinaczenie pewnie nie należałoby… Gdyby nie to, że „medium narodowe” w rzeczywistości dało nam dziś dwugodzinną lekcję rosyjskiego.

Zobaczyliśmy w TVP Info spolszczoną nieudolnie wersję dorocznego „Dialogu Władimira Putina z narodem”. Prezydent Rosji każdej wiosny przez kilka godzin nieprzerwanie odpowiada przed kamerami na starannie odflitrowane pytania starannie dobranych obywateli. Pokazuje, że ma wiedzę rozległą, refleks, poczucie humoru, a formą fizyczną dysponuje znakomitą. No bo, jak sam podkreśla, kilka godzin wytrzymuje „bez pampersów”.

Ten rytuał przysparza mu popularności. Bo sam Putin czarować potrafi, a jego świta, jak uczy przysłowie nie tylko polskie, potrafi robić króla. Telewizyjne audiencje gospodarza Kremla są robione na najwyższym poziomie sztuki medialnego przekazu. Najlepsi fachowcy gwarantują Putinowi show taki, że mucha nie siada.

A w TVP Info mieliśmy jakieś kiepsko słyszalne mamrotanie pod nosem, zakłócane do tego stukaniem w klawiatury komputerów. Była scenografia jak na akademii w świetlicy. A na dodatek przed mówcą wystąpiła grupa wyszczerzonej młodzieży, ciepło przyjmującej jedynie słuszne tezy oratora. Nudne to było, smętne, bez tempa.

Zgodnie z intencjami autorów był to „czat” z Jarosławem Kaczyńskim. Czat chyba też dlatego, że szefowie TVP Info czatowali na prezesa i w końcu udało im się go podstawić, stawiając w sytuacji śmiesznej. Tym razem świta rzeczywiście nie tyle zrobiła, ile wrobiła króla.

Ludzie z „narodowej” postąpili jak we fraszce „Król Jagiełło bił Krzyżaki i pan Krupa chciał być taki”.

Jeśli już chcą, a wyraźnie widzę, że chcą robić telewizję taką jak u Putina, to powinni się tym wzorom przyjrzeć dokładnie, poduczyć się u mistrzów z Rossiji 1. Na razie, panowie, kiepsko.

Moja rosyjska kotka Masia – ta, co nie chciała przyjąć proponowanego jej przez MSZ Federacji Rosyjskiej azylu i przemyciła się do Polski, gdy rosyjskie władze nakazały mi wyjechać z Moskwy – codziennie o 19.30 włącza telewizor na „Wiadomości” i po kilku minutach wzdycha: „Zupełnie jak w domu”.

Ale potem odwraca się, wychodzi do ogrodu i mruczy: „Ech… Tak jak u nas nie umieją”.

prezesJarosław

wyborcza.pl



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>