Bieńkowska to ktoś, a Macierewicz jest oszołomem, różnice między PO a PiS

Bardzo polityczna sobota. Konwencja PO i zebranie komitetu politycznego PiS. Dwie największe partia walczyły także o medialny przekaz.

Najlepiej opisują je dwa twitterowe wpisy (akurat) polityków PO:

Na Twitterze skomentował też były mecenas Jarosława Kaczyńskiego, Rafał Rogalski.

Nie można zestawiać Elżbiety Bieńkowskiej i Antoniego Macierewicza. Bieńkowska to ktoś, pracuś, młoda uzdolniona, przyszłość Polski. A Macierewicz – psuj, a do tego pełen nienawiści do demokratycznych wyborów Polaków i instytucji państwowych.

Na konwencji PO Donald Tusk nakreślił nowe cele rządu. Priorytetem nie będzie inwestycja w infrastrukturę, ale w ludzi i innowacyjność. To zupełnie nowa jakość. To nowa wizja.

Dziwnie to przesunięcie akcentów przedstawia nowy komentator Gazeta.pl Michał Kolanko*. Odczytuje to odwrotnie, albo mu we łbie się poprzesuwało, albo portal pomylił blogerów. TOK FM niechętnie go cytuje.

Oto nowy spot PO, który co prawda jest reklamówką, ale pokazuje, jak Tusk zmienia politykę, dlatego warto go uważnie oglądać.

———–

Michał Kolanko:

Konwencja Platformy bez przełomu

Platforma zrealizowała swoje cele – wybrała nowe władze, wybrała statut, a Donald Tusk wygłosił programowe przemówienie, które miało wyznaczyć priorytety na najbliższe lata. Ale nie było dziś zaskoczeń, nie było żadnej rewolucji, żadnego efektu „wow”. Dlatego tak szybko wykształciła się opinia, że to była konwencja „do zapomnienia”. Konwencja nie przyniosła przełomu, którego tak bardzo potrzebowała Platforma.

Podstawowe elementy przemówienia premiera to inwestycje w ludzi zamiast w infrastrukturę, praca i innowacyjność – wszystko dzięki funduszom unijnym. To podstawy „drugiego otwarcia”. Ale to już wiedzieliśmy we środę. I to dlatego przemówienie Tuska zostało tak mało entuzjastycznie przyjęte na sali. Dziś usłyszeliśmy tylko lekką modyfikację znanych akcentów, nie zaś wprowadzenie nowych. A to wszystko w tygodniu, w którym doszło do rekonstrukcji rządu. I dlatego trudno uznać konwencję za przełom. Tylko minister Szczurek mówiąc o likwidacji ordynacji podatkowej wprowadził dziś jakiś nowy, konkretny element.

Platforma realizuje swój plan. Ale w formie, która może być tylko i wyłącznie rozczarowaniem.

Rozczarowuje nowy komentator Gazeta.pl. Pisze na kolanie.