Kaczyński – wujaszek Cholera na Ukrainie rozsiewał zarazę, jako gonokok

Po co Jarosław Kaczyński pojechał na Ukrainę? Jak to po co, aby pokazać się u boku Witalija Kliczki. Przecież Ukrainę on ma głęboko w swoich brunatnych czterech literach.

O Ukrainie ostatnio raz się wypowiedział, aby odebrać im Euro 2012. Teraz celem było dokopać rządowi i przy okazji rozsiewać zarazę. To taki dobry wujaszek Cholera, którego w kraju nie lubią, a chciałby rządzić.

O tym celu nie wątpi Paweł Wroński. Daliśmy się nabrać, bo Kaczyński jeżeli chce zgody, to dlaczego od razu po jego przyjeździe pisowski chłam ruszył do mediów z wieścią: ile ta cholera zrobiła dla Ukrainy. Nic nie zrobiła, w dyplomacji zrobił Radosław Sikorski, a nie ta pisowska zaraza.

Kaczyński zaprezentował się na Ukrainie, jako gonokok cholera. I tam zawlókł zarazę pisowską. Najgorszy rodzaj ludzkiej plagi.