Smoleńska ustawa PiS o sadzaniu do więzień

W ciągu miesiąca PiS ma przedstawić specustawę dotyczącą śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej.

Krótko pisząc: dotychczasowe ustalenia idą do kosza.

Prezes sobie wymyślił coś na kształt ustaw amerykańskich, jakie przyjęto za Atlantykiem po zburzeniu WTC 11. września 2001 roku.

Ścigać wszystkich, kto się nie zgadza z teorią wybuchów i spisku. Ustawa ma mieć sankcje karalności: więzienie, areszty wydobywcze, a nawet tortury, jak w Guantanamo.

A to wszystko na Donalda Tuska i całą komisję Jerzego Millera. Ustawa oczywiście nie będzie przyjęta. Będzie czekać, aż PiS dojdzie do władzy.

Jedyne wyjście dla PiS to udać się do Burkina Faso. Kaczyński jakoby o tym afrykańskim kraju marzy. Tam mogą miejscowych ściągać z palm i drzew. Sadzać i wyrywać im paznokcie.

Macierewicz to potrafi.