Krystyna Pawłowicz ma tytuł profesora. Patrząc na nią i słysząc, jakie brednie wypowiada, nie zasługuje na maturę. Kocmołuch polskiej polityki. Nie lepszy jest prezydent Andrzej Duda, który zdobył doktora – chyba: przekrętu. Dr Przekręt. Jak w słynnych podróżach do Poznania w prywatnym interesie, ale pobierający zwrot kosztów podróży i noclegów z budżetu sejmowego. Pawłowicz nie…