dziękuję

Pisowscy hejterzy (Tomasz Lis pisze o nich) oraz nad-hejter Kaczyński, o którym wieszczył Krasiński

Tomasz Lis dziękuje pisowskim hejterom za to, że atakując go, pozwalają mu nie zasnąć, nie zniechęcić się i wziąć do roboty, aby dać odpór.

Przypomina, iż podobnie nasi piłkarze odpowiedzieli angielskim kibicom, gdy zostali nazwani „zwierzętami”.

Gdy nasi piłkarze, 17 pażdziernika 1973 roku, wychodzili na stadion Wembley w Londynie, by zagrać mecz decydujący o awansie do mistrzostw świata w Niemczech, przywitał ich ryk angielskich kibiców – „animals, animals”, „zwierzęta, zwierzęta”. Ktoś bardzo mądry, kto akurat znał angielski, szybko poinformował o tym trenera naszej reprezentacji, Pana Kazimierza Górskiego. Wielki trener Górski wiedział, jak z tego zrobić użytek. Powiedział swoim chłopcom co o nich myślą angielscy kibice.

I stało się to, co stało.

I powiedział krótko – no to chłopcy, teraz wyjdziecie na boisko i pokażecie jak grają zwierzęta. Co było dalej, wiadomo. Chłopcy wyszli, po heroicznym boju uzyskali remis, awans, a na mistrzostwach świata otarli się o finał, o mistrzostwo świata. Mistrzami nie zostali może przez deszcz, który zalał Waltstadion we Frankfurcie i spowolnił grę Polaków. A może przez to, że nasi, choć grali genialnie, nie wierzyli, że mogą wejść na sam szczyt.

Pamiętać też należy o najbardziej profesjonalnej lidze świata, NBA:

W drużynach amerykańskiej, koszykarskiej ligi NBA, obowiązuje pewna zasada. Zawodnik, który swymi wypowiedziami obraża drużynę przeciwną, płaci karę. Karę egzekwuje jego klub. Dlaczego? Bo całkowicie bez sensu, dostarcza darmowej motywacji rywalom.

Warto wiedzieć, że pisowscy hejterzy są opłacani, pracują na państwowym w kancelarii Szydło, a niektórzy są nawet posłami (niejaki Szeferneker, intelektualny leń, osioł).

Lis:

PiS płaci hejterom za opluwanie mnie. Ale dzięki temu mam darmową motywację, by hejt ignorować i robić swoje. Dlatego dziś, z całego serca, dziękuję hejterom i PiS-owskim propagandystom z opłacanego przez SKOK- i pisma „wSieci” oraz opłacanego przez SKOK-i portalu „wPolityce”, z będącego de facto własnością PIS-u, a w każdym razie należącej do PIS-owskiej spółki gazety „Gazeta Polska” i portalu Niezależna.pl., z tygodnika „Do Rzeczy” i z portalu Fronda.pl. Wiem, wasz elektorat kocha nienawidzić. Wy macie kliki, ja mam darmową motywację.

I:

Na koniec, nie apeluję do sponsorowanych przez PiS pism, portali i hejterów, by swej działalności zaprzestali. Plujcie dalej. Już dawno dałby sobie pewnie spokój, gdyby nie wy. Brawo wy.

A to największy hejter, który niszczy Polskę. Wieszcze nasi, jak zwykle mają rację.

pycha