syn powstańca

Dlaczego Ziemkiewiczowi jedzie z rozumu? Bo go nie ma? Tak! Ale dlaczego?

Scenarzysta i pisarz Cezary Harasimowicz w imieniu matki 95-letniej powstanki warszawskiej zaapelował, aby dziewczęta i chłopców z organizacji neofaszystowskich nie czcili Powstania Warszawskiego marszem.

No i odezwały się nożyce brunatne.

Kaszalot Rafał Ziemkiewicz chciał ugryźć Harasimowicza, a że jest pokrętny, rozum ma z tyłu, trafił na swoje fatalnie pachnące cztery litery.

„Dwie rzeczy musicie wiedzieć. 1) PW walczyło z polskimi narodowcami, 2) W upał czapkę nosić koniecznie. Zwłaszcza łysi” – napisał ten, któremy myli się zadek własny z brakiem głowy, czyli Ziemkiewicz.

No, koleś z taką głową czytać nie potrafi, bo Harasumowicz pisał o walce „nie z polskimi narodowcami, tylko z niemieckimi nazistami”.

Jak będziecie widzieli faceta, który ma ochłap w gębie, to bedzie Ziemkiewicz z własnym tyłkiem w dziobie. Tak mu jedzie z rozumu. Beztalencie.