Jarosław Kaczyński i jego niedojdy (Duda i Szydło) w trakcie kampanii obiecywali: „Ciemny ludzie, sprowadzimy wrak tupolewa smoleńskiego, przeznaczy się go na relikwie wiary smoleńskiej”. Nawet termin został podany: szybciej niż rok od objęcia władzy pisowskiej. Minał rok, miną następne lata, a tupolewa niet, bo Władimir Putin na dorocznej konferencji prasowej powiedział, że „dopóki Komitet śledczy Federacji…