Trump wykorzystuje Polskę pisowską, a ta pozwala na gwałt i twierdzi, że kocha

Wizyta Donalda Trumpa ma dla Polski duże znaczenie, ale dla prezydenta USA tylko wizerunkowe. Dla niego ważny jest szczyt G20 w Hamburgu.

Już mamy działania nieprzytomnego Macierewicza, który w swoim stylu bredzi, jaki to sukces podpisanie memorandum z USA na patrioty.

Polska nie nabyła patriotów, chyba że uznamy omamy Macierewicza za „patriot”yczne.

Oto część treści memorandum.

Krótko pisząc, memorandum

- nic nie daje,

- nie wiąże,

- nie obliguje do niczego,

- nie upoważnia,

- nie zapewnia czegokolwiek - pod żadnym warunkiem.

Proste jak but, ale że butów mamy w ministerstwie, to chcą z nas zrobić buców.

Wizyta Trumpa w Polsce może być wstępem do wojny handlowej UE z USA, a my możemy stać się zakładnikami. Takie Trumpa podchody przed szczytem G20 w Hamburgu.

Angela Merkel sprowadzi Trumpa do poziomu. A jeżeli Trump podskoczy, to doradcy jego dołożą mu takiego kuksańca, że koleś będzie się hamował.

Merkel w wywiadzie dla „Die Zeit” skrytykowała podejście USA do globalizacji. „Podczas gdy my szukamy możliwości współpracy korzystnej dla wszystkich, administracja amerykańska traktuje proces globalizacji nie jak sytuację, w której wszyscy mogą wygrać, lecz jak układ, w którym są zwycięzcy i przegrani”.

Spokojnie, to tylko Trump. Amerykańska dobrze sobie radzi ze swoimi bucami, my jeszcze tego nie potrafimy.