Pisowiec Mularczyk, któremu rozum wypadł z czaszki i gościu kwiczy

Arkadiusz Mularczyk to ten niewielki człowiek, który z rozkazu prezesa poleciał do Biura Analiz Sejmowych (pisowskiego po wymianie prawników), aby stwierdzono, że reparacje wojenne od Niemiec Polsce się należą.

No i teraz wypocił ze swoich puzzli w głowie, że zaprzeczenie reparacjom równa się Holocaustowi.

Kacap? Tłuk? Na jakie określenie zasłużył Mularczyk?

Na prawicy rozum jest poszukiwany. Deficyt racjonalności.

Homo pisus, a nie żadne homo sapiens.