Kaczyński zawiódł się na Dudzie, ale Polaków będzie kontrolował

Po wczorajszej spotkaniu z Andrzejem Dudą Jarosław Kaczyński udał się na konwencję partyjki Zbigniewa Ziobry, która jest przybudówką PiS.

Kaczyński z Dudą przegrywa (obydwaj proponuja niekonstytucyjne reformy sądownictwa, tj. uzależniając sądy od polityków, od siebie), więc u Ziobry musiał sie do tego odnieść:

„Mamy na tej drodze trudności – te, które można było przewidzieć, że wystąpią i te niespodziewane, ale chciałbym państwu powiedzieć, bo jest właśnie okazja, wczoraj odbyłem spotkanie. Sądzę, że tu jesteśmy też na dobrej drodze do tego, żeby to przełamać, żeby ten incydent się zakończył”.

Trudnością jest Duda, bo zawetowane ustawy PiS oddawały władzę nad sądownictwem rządowi, PiS, a konkretnie Ziobrze, którego Kaczyński zawsze może odwołać.

Czyli Duda odebrał w.ładzę nad sądownictwem faktycznie Kaczyńskiemu. Pamiętajmy, iż najważniejsza ustawa o sądach powszechnych jednak nie została zawetowana, już działa. W tej chwili targują się o wpływy w Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa.

Co nas czeka?

Kaczyński też to powiedział: „żeby zwykły obywatel miał na to wpływ, żeby te skonsolidowane siły były pod kontrolą”.

W imieniu zwykłego obywatela kontrole będzie sprawował Kaczyński i jego partia. Tak jest! Nie społeczeństwo obywatelskie, nie Polska silna demokracją, ale Polska samotna w Unii Europejskiej kontrolowana przez PiS. Polska wypchnięta, zdegradowana.

Trzy tweety Tomasza Lisa recenzują wystąpienie Kaczyńskiego na spotkaniu z partyjką Ziobry.