Kaczyński, 07.10.2017

 

SOBOTA, 7 PAŹDZIERNIKA 2017

Ziobro: Nie zawiedliśmy przez dwa lata i nie zawiedziemy. To obiecuję. Razem zwyciężymy

13:02

Ziobro: Nie zawiedliśmy przez dwa lata i nie zawiedziemy. To obiecuję. Razem zwyciężymy

– Wykonaliśmy przez te dwa lata kawał ciężkej pracy, nie boję się tego powiedzieć. Zawsze mogliśmy zrobić coś więcej i patrzymy też krytycznie na nasze dokonania. To nas mobilizuje, mobilizują nas też słowa ze strony państwa, kiedy się spotykamy, mnie też mobilizują słowa, za które dziękuję prezesowi. Chcemy pracować jeszcze bardziej efektywnie, mając doświadczenie, przekonanie, że jesteśmy w ramach wielkiego obozu dobrej zmiany. Chcemy pracować na rzecz Polski i Polaków. Chcemy pokazać żę różnimy się od innej formacji politycznej tym, że jesteśmy wierni naszym zobowiązaniom, wizji Polski, która jest w naszych marzeniach Polską sprawiedliwą i prawą, wrażliwa na sprawy zwykłego człowieka, która w sposób bezwzględny ściga brutalnych przestępców i Polską, która zabiega o przyszłość pokoleń Polaków, jakość życia tu i teraz. Również o to, aby nasze dzieci miały perspektywę rozwoju w swojej ojczyźnie, nie musiały wyjeżdżać za granicę. Mogę państwa zapewnić, żę dzięki temu, że jesteśmy częścią wielkiego obozu dobrej zmiany, razem w koalicji z wiodącą partią, jaką jest PiS, Polską Razem i innymi środowiskami, dzięki temu wywiązujemy się z naszych zobowiązań. Nie zawiedliśmy przez te dwa lata i nie zawiedziemy. To obiecuję. Razem zwyciężymy – mówił Zbigniew Ziobro na konwencji Solidarnej Polski.

12:44

 

Ziobro: Gdzie byli Tusk, Kopacz i Schetyna, kiedy ci ludzie płakali i opowiadali swoje dramaty? Spotykali się w Sowa&Przyjaciele?

– Inny przykład sprawności prokuratury i różnic, jaki zaszły to miasto Warszawa. Te słynne historie związane z przejmowaniem kamienic, te dramaty, tragedie tysiące ludzi wyrzucanych bezwzględnie przez czyścicieli kamienic, przecież to ludzkie dramaty, ból, cierpienie, wobec których całkowicie obojętna była nie tylko pani Gronkiewicz-Waltz, ale cała wierchuszka Platformy. Gdzie był Donald Tusk, pani Kopacz, pan Schetyna, wtedy, kiedy ci ludzie płakali i opowiadali swoje dramaty, historie w mediach? Oni, pewnie jeśli nie milczeli, to spotykali się w kawiarni Sowa & Przyjaciele – mówił Zbigniew Ziobro na konwencji Solidarnej Polski.

– My nie pijemy drogiego wina na rachunek podatników, nie jemy ośmiorniczek. My pracujemy, słuchamy ludzi, demokracji. Dlatego ta zmiana w prokuraturze jest dobrą zmianą, bo skończył się czas przekrętów i przejmowania kamienic w Warszawie. Dzisiaj ci, którzy dopuszczali się przekrętów, ci, którzy czuli się bezkarni, lądują w więzieniu – dodał lider Solidarnej Polski.

12:27

 

Ziobro: Dwa lata temu zdecydowaliśmy się działać wspólnie. Dziś mamy powody, by dzielić się sukcesem

– Przeszło dwa lata temu zdecydowaliśmy się połączyć nasze siły, działać razem, wspólnie, by dać nadzieję Polakom na lepsze życie. I myślę, że te dwa lata, które już nadchodzą, dwa lata rządzenia, są najlepszym dowodem na to, że to był sukces. Że oczywiście wiele jeszcze pozostało nam do zrobienia, że wiele jeszcze zapewne mogliśmy zrobić lepiej, ale z całą pewnością możemy powiedzieć już dziś, z perspektywy tego czasu jako politycy obozu Zjednoczonej Prawicy, że mamy powody by dzielić się też sukcesem. Cieszę się, że Solidarna Polska jest częścią obozu wielkiej zmiany, tej ciężkiej pracy, którą wspólnie podjęliśmy w imię wartości idei, które nas łączą i że nasi przedstawiciele wkładają swoją cegiełkę do tej dobrej zmiany, która w Polsce następuje – mówił Zbigniew Ziobro na konwencji Solidarnej Polski.

12:18

 

Kaczyński na konwencji SolPol: Żeby wygrywać kolejne wybory, trzeba być razem

– Musimy iść od przodu i jak już tutaj powiedziano – nie tracić ducha. Bo to na pewno będzie trudna droga i to będzie na pewno droga długotrwała. Żeby ją przejść, trzeba wygrywać kolejne wybory, a żeby wygrywać kolejne wybory, trzeba być razem. To pierwszy warunek sukcesu – mówił Jarosław Kaczyński na konwencji Solidarnej Polski. Jak dodał, „idziemy równo, w jednej kolumnie, czy może w dwóch kolumnach, ale ku jednemu celowi”.

– Jeżeli nie będzie tych niespodzianek, to mamy wszelkie szanse, żeby ten wielki program odnowy, budowy i nadania innego kształtu RP, program którego efektem będzie nadrobienie już nie liczących dziesiątki, a setki lat opóźnień, zrealizować. To będzie wielkie dzieło nas wszystkich – stwierdził prezes PiS.

12:14

 

Kaczyński o spotkaniu z PAD: Jesteśmy na dobrej drodze, by ten incydent zakończył się dobrze

– Budowa ciągle jest w trakcie albo w ogóle przed nami, bo niektórych spraw nie zdołaliśmy podjąć i mamy na tej drodze trudności – te, które można było przewidzieć, że wystąpią i te niespodziewane, ale chciałbym państwu powiedzieć, bo jest właśnie okazja, wczoraj odbyłem spotkanie, o którym być może państwo słyszeli. Sądzę, że tu jesteśmy też na dobrej drodze do tego, żeby to przełamać, żeby ten incydent się zakończył i zakończył się dobrze – mówił Jarosław Kaczyński na konwencji Solidarnej Polski, nawiązując do wczorajszego spotkania z Andrzejem Dudą.

12:10

 

Kaczyński na konwencji SolPol: Musimy być razem

– Musimy być razem i to razem musi oznaczać także to, że się wzajemnie akceptujemy. Może że się nawet wzajemnie lubimy, bo to też istotne. W tej wspólnej drodze ku naprawie RP, bo rzeczywiście w 2015 roku rozpoczął się nowy czas w historii naszego kraju. I naszym zadaniem jest to, by ten czas trwał i by przyniósł zmianę rzeczywista, taką do końca. A to jest przedsięwzięcie ogromne, niezwykle trudne. Polskę psuto i niszczono w okresie komunizmu, już nie mówię o okresie okupacji, ale także niestety III RP przyniosła ogromną ilość różnego rodzaju nadużyć, patologii, mechanizmów demoralizujących społeczeństwo, mechanizmów które trzeba odrzucić – mówił Jarosław Kaczyński na konwencji Solidarnej Polski. Jak dodał:

„I przyniosła też, chociaż rzadko formułowano to wprost, takie przeświadczenie że polskie państwo w różnych aspektach powinno być słabe, bo gdyby było silne, to by zagrażało różnego rodzaju interesom, ale sugerowano że zagrażałoby zwykłym obywatelom. To wielki błąd, który niektórzy popełniali i po dziś dzień popełniają z głębokiego przekonania, głównie na skutek doświadczeń komunizmu. Mówię tu o starszym pokoleniu, ale inni po prostu chcieli takiego państwa, w którym ci, którzy zgromadzili w często sposób nielegalny, a w każdym razie naganny moralnie, wielką siłę społeczną, głównie w postaci pieniędzy, siły ekonomicznej, mogli działać, panować bez żadnych ograniczeń. Społeczeństwo jako całość składa się z obywateli, którzy w większości maja niewiele i niewielkie wpływy i z tych elementów, które można określić jako twarde, tych koncentracji społecznej siły i demokracja ma służyć temu, by to wszystko jakoś zostało skoordynowane i żeby zwykły obywatel miał na to wpływ, żeby te skonsolidowane siły były pod kontrolą. Wielu po dziś dzień, także w tym parlamencie, dąży do tego, aby stworzyć system, gdzie takiej kontroli nie ma. Gdzie w gruncie rzeczy obywatel jest wobec tych silnych całkowicie bezradny i bezradne są całe grupy społeczne. Więcej, społeczeństwo i naród są bezradne. To odrzucamy i musimy odrzucić. Musimy spełnić najpierw ten warunek, który nie został spełniony po 1989 czy 1990 roku, czyli zbudować sprawne, silne, choć skomprymowane co do swoich funkcji państwo. I to długa i trudna droga, ale chcę powiedzieć, że wasz prezes [Zbigniew Ziobro] w tym kierunku bardzo wiele robi, także pani minister [Kempa] i chciałem mu za to podziękować”

11:58

 

Ziobro: Jedność jest niezwykle ważna. Gwarantem jedności obozu prawicy jest Kaczyński

– To, co niezwykle ważne w polityce, o czym my, Polacy zwłaszcza doświadczeni latami różnych perypetii i złych rządów, niekoniecznie dobrych zmian, złych zmian, my ludzie prawicy o tym wiemy, że jedność jest niezwykle ważna. I to właśnie pan [Jarosław Kaczyński], biorąc po uwagę ten różnorodny, składający się z różnych podmiotów, różnych ludzi, mających czasami nieco różne wartości i punktu widzenia, obóz, pan jest gwarantem jego jedności. I stad jesteśmy bardzo zobowiązani, że dzisiaj zechciał pan znaleźć czas i być z nami – mówił Zbigniew Ziobro na konwencji Solidarnej Polski.

11:50

 

Rozpoczęła się konwencja Solidarnej Polski z udziałem prezesa Kaczyńskiego

Głos ma zabrać m.in. Zbigniew Ziobro. W konwencji Solidarnej Polski – którą prowadzi Jan Kanthak – bierze udział także Jarosław Kaczyński jako gość honorowy.

300polityka.pl

SOBOTA, 7 PAŹDZIERNIKA 2017

STAN GRY: Wigura: Jak można było pozwolić, by Kiszczak w dostatku korzystał z wygód III RP?, Fakt o słowach PAD: Może mnie jeszcze wyprowadzą w kajdankach?

— JAROSŁAW KACZYŃSKI NA KONWENCJI SOLIDARNEJ POLSKI.

— ZIOBRO: KACZYŃSKI GWARANTEM JEDNOŚCI PRAWICY – LIVEBLOG Z KONWENCJI SOL POL:

http://300polityka.pl/live/2017/10/07/

— 17 LAT TEMU Odbyły się wybory prezydenckie, w których zwycięstwo w I turze odniósł urzędujący prezydent Aleksander Kwaśniewski.

— ABP STANISŁAW GĄDECKI, PRZEWODNICZĄCY KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI O POJEDNANIU – mówił w RMF FM u Krzysztofa Ziemca: “Owszem, właściwie dzisiaj, gdy jakikolwiek temat polityczny się poruszy, to jest ogromne oburzenie. Gdy powiedzmy przedstawia ktoś postulaty PiS, jest ogromny krzyk ze strony PO. Gdy ktoś przedstawia postulaty PO, ogromny krzyk ze strony PiS. To pokazuje na nieumiejętność dialogu – praktycznie na naszą słabą stronę, która polega na tym, że my nie rozumiemy dialogu. My uważamy, że dialog jest gadaniną albo rozmową, a to jest poszukiwanie wspólne prawdy”.

— ABP GĄDECKI O LIŚCIE WS DEMOKRACJI: “Myślę, że w taki tekst o demokracji mógłby jakiś pożytek przynieść, chociaż podany w tej chwili byłby odczytany jako gra do jednej bramki, jako gra tylko w jednym kierunku, więc to też trzeba czekać na stosowny czas na tego rodzaju wypowiedzi – ocenił gość RMF FM. Co mogłoby się według niego znaleźć w takim piśmie? Przypomnienie tych zasadniczych pryncypiów. (…) W tej demokracji niekoniecznie większość ma rację. Zazwyczaj mówimy: Jeśli coś jest przegłosowane większością, to musi być przyjęte i zaakceptowane. Tymczasem może się zdarzyć, że jeden człowiek ma rację, a miliony mogą się mylić – tłumaczył duchowny”.

— ABP GĄDECKI O ZAOSTRZENIU PRAWA ABORCYJNEGO: “Jeżeli przyjąć – powiedzmy – prawo takie, że chorych eliminujemy przed przyjściem na ten świat, a zdrowych zostawiamy, to jest czysta kontynuacja eutanazji stosowanej przez Hitlera. Kościół bardzo zachęca do tego, żeby włączyć się w samo to zbieranie podpisów (pod projektem zaostrzającym prawo aborcyjne – red.), chociaż mówię – to jest inicjatywa społeczna”. 
http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/rozmowa/news-abp-gadecki-o-rozancu-do-granic-przygotowane-nie-przez-ksiez,nId,2449655

— DR KAROLINA WIGURA: JAK MOŻNA BYŁO POZWOLIĆ, BY KISZCZAK W DOSTATKU KORZYSTAŁ Z WYGÓD III RP I ELEMENTARNEJ SPRAWIEDLIWOŚCI: “Czy w początkach III RP naprawdę nie można było podjąć takich decyzji, które uniemożliwiłyby przedawnienie się sprawy Przemyka? Jak można było pozwolić, by osoby takie jak Czesław Kiszczak w zdrowiu i dostatku korzystały z wszystkich wygód III RP? To ciekawe, że właśnie książka „Żeby nie było śladów” każe nam postawić te pytania, stawia je bowiem również Prawo i Sprawiedliwość, podsycając w ten sposób resentymenty części społeczeństwa i próbując obudzić w nas żądzę odwetu. Kto wie, może gdybyśmy u samych początków III RP postąpili – jako wspólnota – bardziej zdecydowanie z wymierzeniem elementarnej sprawiedliwości, PiS nie miałby ważnej części kapitału symbolicznego, którym dziś dysponuje”.

http://kulturaliberalna.pl/2017/10/05/karolina-wigura-nike-lazarewicz-sprawa-przemyka/

— WOJCIECH STANISŁAWSKI W LAUDACJI DLA PIOTRA ZAREMBY DOWCIPNIE O ZAREMBIZMIE: “Ta zdolność do wyszukiwania nieskończenie drobnych (Eco powiedziałby „infinityzemalnych”) przesłanek nie wszystkim się podoba; złośliwe języki, których w Warszawie nie brakuje, swego czasu ochrzciły ją nawet mianem „zarembizmu”. Ale ja chciałbym więcej tego zarembizmu nie tylko u Zaremby (jeśli naturalnie Piotr zgodzi się udzielić franczyzy): myślę, że ta umiejętność dostrzegania wszelkich okoliczności łagodzących, lecz i wszelkich niejasności, powinna charakteryzować sędziów: takich, jakich chcielibyśmy mieć”. 
http://www.teologiapolityczna.pl/piotr-zaremba-uhonorowany-medalem-gloria-artis

— PIOTR ZAREMBA PO OTRZYMANIU NAGRODY O DZIAŁANIU NA WARIATA: “Czasem bywa tak, że ktoś całe życie jest powiedzmy aktorem, a upiera się być malarzem. Mnie znają najbardziej z pisaniny o polityce, a ja uparcie piszę powieści, popełniam teksty o teatrze czy filmie, wtrącam się w debaty o kulturze i pomykam po Polsce w poszukiwaniu kolejnego ciekawego szkolnego teatru. Piszę historię USA, chociaż jestem prostym magistrem historii i nie pracuję w żadnym instytucie naukowym. Jednym słowem działam bez stosownych uprawnień i koncesji, na wariata”.

— ZAREMBA DO MICHAŁA KARNOWSKIEGO: “Michał Karnowski poza tym , że wygłosił jedną z najlepszych mów w życiu, wydobył co nas dziś łączy. Po pierwsze jakby to strasznie nie zabrzmiało w  świecie konserwatystów – mamy wspólne dzieci. Jasia, który jest moim ukochanym chrześniakiem, i Helenkę, która uważa mnie za swojego wujka. I często myślimy z niepokojem, co będą w przyszłości czytać, czego słuchać, co oglądać. To dla mnie może ważniejsze od tego, co robią, co zrobią politycy”.

— ZAREMBA O ZAREMBIZMACH: “Ma rację Piotr: są momenty, kiedy porzucam zarembizmy. Na przykład, kiedy przychodzi bronić Powstania Warszawskiego. Akceptuję dyskusje z kulturalnymi polemistami, typu Wiesława Chrzanowskiego, który sam był powstańcem. Ale jak ktoś zaczyna zabawę tym tematem, wdaję się w bójki. Walę, a i sam wychodzę z nich pokrwawiony”. 
https://wpolityce.pl/m/kultura/361172-to-wasza-zasluga-moja-najmniej-podziekowanie-piotra-zaremby-po-otrzymaniu-gloria-artis

— ZDANIEM JACKA KARNOWSKIEGO TRZECIE SPOTKANIE PAD-PJK UDANE: “Trzecie już spotkanie pomiędzy prezydentem Andrzejem Dudą a Jarosławem Kaczyńskim (licząc od 24 lipca, czyli dnia weta głowy państwa) było rzeczywiście udane. Według moich informacji bardzo dobrą atmosferę potwierdzają obie strony – prezydent i prezes PiS. Umówiono się na kolejne spotkanie. Prezydent chce bowiem zobaczyć, jak konkretnie, na piśmie, wyglądają poprawki Prawa i Sprawiedliwości do jego ustaw. Wówczas zadeklaruje, czy podpisze ustawy, zwłaszcza ustawę o KRS, czy też problem będzie trwał”.

— ZAINTERESOWANYCH ODERWANIEM PREZYDENTA OD OBOZU DOBREJ ZMIANY NIE BRAKUJE – konkluzja Karnowskiego: “Można dziś zakładać, że reformę wymiaru sprawiedliwości uda się przeprowadzić. Pozostaje pytanie, czy inne ważne, i zdecydowane, reformy będą wymagały równie wielu spotkań i napięć, czy jednak uda się wypracować model bardziej efektywny, mniej grożący wywrotką. Łatwo nie będzie, bo sił zainteresowanych oderwaniem głowy państwa od obozu dobrej zmiany nie brakuje”. 
https://wpolityce.pl/m/polityka/361215-trzecie-juz-spotkanie-prezydenta-dudy-z-prezesem-kaczynskim-bylo-rzeczywiscie-udane-dobra-atmosfere-potwierdzaja-obie-strony

— RAZ O STOSUNKU WYBORCÓW PIS DO PAD PO “ZDRADZIE KOMENDANTA”: “Proszę spojrzeć choćby na łatwość, z jaką pisowski hardkor rzucił się do gardła Andrzejowi Dudzie po jego wetach. Do przedwczoraj dla pisowców błogosławione było łono, które go wydało, przemówienia wprawiały w patriotyczną lewitację, a gdy robinsonadą godną historycznych wyczynów Jana Tomaszewskiego na Wembley uratował przed upadkiem hostię, ogłaszali go już nie tylko bohaterem, ale świętym, jednoznacznie wskazanym przez samego Boga. Ale wystarczyło, że święty bohater „zdradził” Komendanta, a już jest dla nich tylko Dudą. Zdrajcą Dudą, Dudą – byłym członkiem Unii Wolności, otaczającym się oficerami WSI i knującym z agentem Putina Kukizem. Słowem, osobnikiem, z którym konszachty hańbią i czynią podejrzanym. Demaskacja: „o, ten tutaj trzyma z Dudą” nabrało w hardkorze podobnej mocy stygmatyzującej, jak kiedyś – „tego człowieka wprowadził do PiS Ziobro!” 
http://fakty.interia.pl/opinie/news-nieznosna-wzglednosc-bytu,nId,2449195

— NAGINANIE PREZYDENTA DUDY – Agata Kondzińska, Łukasz Woźnicki w GW: “Z informacji od polityków PiS, którzy znają przebieg rozmowy, wynika natomiast, że na spotkaniu nie doszło do porozumienia między Kaczyńskim a Dudą. Prezydent miał się spodziewać konkretnej oferty ze strony prezesa, a do oceny ewentualnych poprawek w ustawie o KRS była gotowa w Belwederze Anna Surówka-Pasek, prawniczka z Kancelarii Prezydenta. Nie miała jednak czego analizować”.

— DUDA NIE DAŁ GWARANCJI PODPISANIA USTAW – dalej GW: “Z informacji „Wyborczej” wynika również, że Duda nie dał żadnej gwarancji podpisania ustaw z poprawkami partii rządzącej. Powtórzył też swoje warunki brzegowe, m.in. wymóg, by sędziów do KRS nie wybierał wyłącznie PiS”. 
http://wyborcza.pl/7,75398,22479239,naginanie-prezydenta-dudy.html

— PREZYDENT WIE, ŻE TO POCZĄTEK WOJNY – Magdalena Rubaj w Fakcie: “– To nie jest tylko wojna o KRS, ale wojna o ustrój państwa. – mówi nam osoba bliska prezydentowi. Według niej Andrzej Duda miał stwierdzić, że znalazł się w sytuacji „jak pomiędzy ostrzałem dwóch frontów w roku 1918”. – Ale taka karma, taki urząd – powiedział prezydent, którego owszem, zabolały ataki PiS, ale nie przestraszyły. Mało tego. Jak dowiedział się Fakt, głowa państwa nie boi się nieoficjalnych zapowiedzi polityków PiS o np. stawianiu go przed Trybunałem Stanu. – No to niech mnie stawiają. I co? Może mnie jeszcze wyprowadzą w kajdankach?! – miał gorzko żartować Andrzej Duda”. 
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/bez-przelomu-po-spotkaniu-andrzeja-dudy-z-jaroslawem-kaczynskim/6mzyepc

— WYBORCZA.PL PUBLIKUJE ARCHIWALNE FRAGMENTY WYWIADÓW Z JAROSŁAWEM KACZYŃSKIM – jak pisze Dominika Wielowieyska: “Jarosław Kaczyński, mimo ostrego sporu ideowego i wielkich różnic politycznych, przez lata rozmawiał z „Gazetą Wyborczą”. Do 2009 r. To symptomatyczna data. Po katastrofie smoleńskiej już nigdy nie zgodził się na rozmowę. To jeden z przykładów, na jak wielu poziomach Smoleńsk był wielkim nieszczęściem. Zdewastował dialog polityczny, zablokował możliwość rozmowy między Polakami o różnych poglądach”.

— WIELOWIEYSKA O WYWIADACH KACZYŃSKIEGO: “W tych rozmowach nie brakuje poważnych politycznych analiz. Ciekawe są jego słowa o SLD z 2001 r., kiedy przewidywał, że Sojusz – inaczej niż za pierwszych swoich rządów w latach 1993-97 – czuje się silny i nie ma żadnych hamulców. Rządy ekipy Leszka Millera potwierdziły te prognozy. Te rozmowy pokazują, że wiele idei lider PiS-u głosił od dawna i stale. I że potrafił rezygnować z radykalizmu na rzecz politycznego pragmatyzmu, był gotów na ustępstwa i negocjacje. Rzucał obelgi pod adresem swoich adwersarzy, ale bywał gotowy wycofać się nawet z najostrzejszych oskarżeń. Być może nie bez znaczenia był wpływ prezydenta Lecha Kaczyńskiego, łagodzący polityczny kurs brata. Dziś jest inaczej. Nie ma prezydenta Kaczyńskiego. Nie ma dialogu. Jest tylko oblężona twierdza o nazwie PiS i totalna wojna ze wszystkimi, którzy z partią rządzącą się nie zgadzają”. 
http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,22478487,my-w-pis-ie-a-wczesniej-w-pc-od-lat-mowilismy-o-istnieniu.html

— O ODERWANEJ WŁADZY PO – ILONA ŁEPKOWSKA – mówi w rozmowie z Agnieszką Kublik w GW: “Ale tamta władza też nie rozumiała, że nie można tych „moherów” bezkarnie obrażać, nie rozumieć ich problemów, oderwać się od nich kompletnie. Oni poszli głosować, bo PiS im obiecał, że dokona zmiany. A duża część potencjalnego elektoratu PO ma w dupie poczucie obywatelskiego obowiązku. Co z tego, że w niedzielę wyborczą nie zdąży się do lokalu, bo się za późno wróciło z Mazur albo poleciało się do Amsterdamu troszkę popalić trawki? Głosowanie? Nic ważnego. Nie myśleli, co się może zdarzyć, jak nie pójdą na wybory. No i się zdarzyło. Inna sprawa, że jak teraz z poczuciem obowiązku pójdą, to nie będzie kogo poprzeć. Opozycja bez lidera”.

— PETRU POWINIEN ODDAĆ PARTIĘ KOBIETOM – mówi Łepkowska: “– Tak, bo jak mówi Gasiuk-Pihowicz, to ja chcę jej słuchać, widzę w niej żar i prawdę. A u Petru widzę grę”.

— NAJLEPIEJ OGLĄDAĆ WYDARZENIA – mówi Łepkowska: “– Tak, że to jest taki rodzaj propagandy, której nie jestem w stanie oglądać – beznadziejnie, po chamsku, grubo robionej, i do tego głupio. W TVN też widać sympatie polityczne, ale tam jest to robione delikatniej, kulturalniej i bardziej elegancko. Najlepiej oglądać „Wydarzenia” w Polsacie, bo „Fakty” to też nie jest obiektywny program.

— STAŁAM SIĘ GRUBĄ STARĄ PIS-ÓWĄ – Łepkowska: “Ja mam swoje małe doświadczenie z językiem nienawiści. Kiedyś byłam tylko „głupią babą od seriali”. Potem stałam się „głupią, starą babą od seriali”. Potem „głupią, starą, grubą babą od seriali”. A kiedy związałam się ze Sławkiem [Czesławem Bieleckim, architektem, byłym posłem AWS], a on startował na prezydenta Warszawy z poparciem PiS-u, stałam się „grubą, starą pisówą”. A kiedy przy okazji jakiegoś rankingu pudelkowego pod tytułem „Domy znanych ludzi” zamieszczono zdjęcie domu Sławka, pojawiły się pod nim teksty: „A gdzie flaga z gwiazdą Dawida?”. I teraz jestem „grubą, starą PiS-ówą i Żydówą”.

— ŁEPKOWSKA O MIESIĘCZNICACH: MIAŁABYM PROTESTOWAĆ, ŻE JACYŚ LUDZIE SIĘ MODLĄ?: “Co miesiąc zastanawiam się, czy pójść na Krakowskie Przedmieście, żeby zaprotestować przeciwko miesięcznicom. I szarpię się sama ze sobą. Bo przeciwko czemu miałabym protestować? Przeciwko temu, że jacyś ludzie modlą się w intencji tego, że powinien powstać pomnik? No powinien. Ale z drugiej strony wiem, że te miesięcznice są też manifestacjami politycznymi Kaczyńskiego. Ale widzę, że Kaczyński daje części Polaków, głęboko wierzących, starszych, ubogich, z prowincji, długi czas wykluczonych, coś, czego potrzebują – poczucie wspólnoty. Wcześniej słyszeli o sobie: „ciemnogród”, „mohery”. To był język szyderstwa”. 
http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,22479192,czy-kaczynski-pochodzi-w-prostej-linii-od-kazimierza.html

— KACZYŃSKI SZCZERZE: GRAM O WSZYSTKO – Paweł Wroński w GW: “Zapewne Jarosław Kaczyński już myśli o historii. Marzy o tym, aby uwieńczyć swoją karierę i przejść do podręczników jako twórca nowego państwa, które zerwie z „przejściową”, „postkomunistyczną” III Rzecząpospolitą. Tak jak prezydent Charles de Gaulle po uchwaleniu nowej konstytucji w 1962 r. został uznany za twórcę V Republiki. Jarosław Kaczyński lubił w polityce ryzyko. Tym razem jest ono niewielkie. Po raz pierwszy może zagrać o całą pulę”. 
http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,22477821,wiemy-juz-co-chce-zrobic-z-nami-jaroslaw-kaczynski-oto-jak.html

— TERLECKI: TO KACZYŃSKI ROZDAJE KARTY – mówi SE: “ Oczywiste jest, że nasz obóz polityczny wygrał zarówno wybory prezydenckie, jak i parlamentarne. Dlatego też lider tego obozu jest w oczywisty sposób rozdającym karty – jeśli tak można w cudzysłowie powiedzieć. W końcu prezes Jarosław Kaczyński jest szefem ugrupowania, które wygrał”. 
http://www.se.pl/wiadomosci/opinie/ryszard-terlecki-to-kaczynski-rozdaje-karty_1021539.html

— DZIĘKI PIS-OWI WARTOŚĆ SPÓŁEK OSTRO DO GÓRY – tytuł w GPC.

— DR JAROSŁAW FLIS O TYM JAK RYZYKOWNE OKAZUJĄ SIĘ GRY ORDYNACJĄ – mówi Elizie Olczyk w RZ: “Proszę bardzo, kolejny przykład – SLD wprowadził w 2002 roku bezpośrednie wybory wójtów burmistrzów i prezydentów miast, wierząc, że wygra je w cuglach, bo opozycja jest rozbita. Tymczasem przegrywali nawet w swoich matecznikach, bo w obozie solidarnościowym znalazły się osoby, które lokalnie były w stanie skupić wokół siebie wyborców w myśl zasady „każdy byle nie SLD”. I najnowszy smaczek – PO nie skorygowała liczby mandatów w okręgach przed wyborami 2015 zgodnie ze zmianami demograficznymi. W efekcie straciła na tym trzy mandaty”.

— FLIS O KSIĄŻECZCE: “Bo trzy lata temu mieliśmy kumulację problemów. Doszło do m.in. spektakularnej awarii systemu informatycznego. Kluczowy był jednak podwójny „efekt książeczki”, którą wprowadzono zamiast jednej karty wyborczej. Część osób zagłosowała na każdej ze stron, oddając głos nieważny, a część na pierwszą stronę -windując wynik PSL oraz – w części powiatów – PiS. Jeżeli ta książeczka nie zostanie zlikwidowana, to w przyszłym roku losowanie numeru listy będzie najbardziej emocjonującym elementem wyborów samorządowych. Kto wylosuje nr 1 ten będzie miał fory w wyścigu samorządowym”.

— FLIS PORÓWNUJE REFERENDUM DUDY DO REFERENDUM RENZIEGO: “A z konstytucją może być tak, że to referendum przekształci się w plebiscyt rozstrzygający czy Andrzej Duda nadal powinien być prezydentem. Tak było we Włoszech, gdy premier Matteo Renzi rozpisał referendum w sprawie proponowanych przez siebie reform. Okazało się, że wyborcy nie traktują tego jako głosowania za czy przeciwko zmianom, tylko za lub przeciwko Renziemu, i on takie właśnie referendum przegrał. Referendum konstytucyjne może stać się śmiertelnym zagrożeniem dla prezydenta Andrzeja Dudy. To może być polityczny aspekt wydarzenia. Co do samej treści, to nie wiem, co będzie można zrobić, jeśli odpowiedzi Polaków okażą się niespójne albo gdy zainteresowanie referendum będzie niewielkie. Dziwię się, że prezydent do tego referendum dąży. Gdyby udało mu się wycofać z tej inicjatywy, zrzucając odpowiedzialność na PiS, to byłoby dla niego najlepiej. Natomiast szczera troska o ustrój państwa jest naprawdę potrzebna, bo – choć nie brakuje rozwiązań całkiem udanych – to jednak tych kilka instytucjonalnych łyżek dziegciu stale zatruwa naszą politykę”. 
http://www.rp.pl/Plus-Minus/310059924-Jaroslaw-Flis-Historia-politycznych-gagow.html?template=restricted

— PROF. ANTONI DUDEK O SŁOWACH TERLECKIEGO O ZWIĄZKU NOWEJ ORDYNACJI Z USTAWAMI SĄDOWYMI: “Ciekaw jestem, czy jakiś dziennikarz zdoła nakłonić RT do wyjaśnienia: na czym dokładnie polega zależność między kształtem ustaw o SN i KRS, a regułami prawa wyborczego? Bo przecież nie na zastosowaniu słynnej formuły: nieważne jest jak kto głosuje, ale to kto liczy głosy”. 
https://www.facebook.com/antoni.dudek.5/posts/1615698981784974

— RADZIWIŁŁ ODEJDŹ! – JEDYNKA FAKTU: “Konstanty Radziwiłł (59 l.) od prawie dwóch lat jest ministrem zdrowia. Ale w tym czasie nie rozwiązał problemów służby zdrowia: kolejki są jeszcze dłuższe, a do tego narasta problem lekarzy rezydentów. Ci domagają się nie tylko większych pieniędzy, ale także pilnych reform. Sprawa jest bardzo poważna. Bo jeśli rząd ich nie posłucha młodych medyków, być może wkrótce nie będzie komu leczyć Polaków!” 
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/konstanty-radziwill-ma-problem-z-protestem-lekarzy/hjppdpw

— PUŁAPKA NA WAŁĘSĘ – Wojciech Czuchnowski i Agnieszka Kublik w GW: “Do zniszczenia Lecha Wałęsy, głównego wroga Jarosława Kaczyńskiego, władza PiS użyła całego aparatu państwa i mediów publicznych. Okazała się skuteczniejsza niż komuniści”. 
http://wyborcza.pl/7,75968,22478741,pulapka-na-lecha-walese.html

— PAWEŁ BRAVO O KAGAŃCU NA 3 SEKTOR: „Społeczeństwo obywatelskie dostaje więc instytucję, którą dwie trzecie z konsultowanych organizacji uznało za zbędną; instytucję o niejasnych kompetencjach i pełnej dowolności w rozdzielaniu środków, dotychczas rozdzielanych w drodze przejrzystych procedur”. 
https://www.tygodnikpowszechny.pl/kaganiec-na-trzeci-sektor-150185

— BARTOSZ T. WIELIŃSKI O CYBERWOJNIE WYGRYWANEJ PRZEZ HAKERÓW ROSJI:“Hakerzy pracujący dla Rosji wyrządzają Zachodowi wymierne szkody, rosyjska propaganda podsyca konflikty w zachodnich społeczeństwach, wspierając antyliberalne, populistyczne siły”. 
http://wyborcza.pl/7,75968,22479481,wojna-juz-trwa-a-rosja-ja-wygrywa.html

— MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI O PRZECIWSTAWIENIU SIĘ MILIONOM MIGRANTÓW, KTÓRZY ODRZUCAJĄ WARTOŚCI EUROPY – pisze w RZ: “Ale na stole nie pojawiła się żadna nowa idea, żaden pomysł choćby powrotu do jakichś wartości, co mogłyby ukrócić kryzys Starego Kontynentu. Bez tego projekt europejski nie ma szans ani przetrwać, ani przeciwstawić się milionom migrantów, których kusi bogactwo Europy, lecz odrzucają jej wartości. Ale czym są dziś te wartości, skoro czytanie w pociągu na głos Biblii, na której ufundowana była europejska kultura, wywołuje atak paniki?” 
http://www.rp.pl/Plus-Minus/310059910-Michal-Szuldrzynski-Biblijna-panika-Europejczykow.html?template=restricted

— DR JACEK WASILEWSKI O NIEDOWARTOŚCIOWANIU I WSTAWANIU Z KOLAN: “Jeżeli ktoś dotrzymuje obietnic, to możemy mu wiele wybaczyć, a jak ktoś nas obgaduje przy drogim winie, to przypiszemy mu najgorsze intencje. Dlatego PO została uznana za arogancką, a PiS, mimo licznych nadużyć władzy, utrzymuje antyelitarny wizerunek. Bo bardzo Polaków chwali. A myśmy byli tak niedowartościowani i mieliśmy ciągle gonić tę Europę. Coś jest w tym „wstawaniu z kolan”!” 
http://kulturaliberalna.pl/2017/10/03/wasilewski-rozmowa-bodziony-rudnik/

— PIS ODWOŁUJE SIĘ DO TU I TERAZ NIE TWORZY NOWEGO SYSTEMU – Sebastian Gajewski z Centrum Daszyńskieg, think-tanku SLD w rozmowie z Piotrem Witwickim w RZ: “To powinno być naprawione i lewica to postuluje, ale mówię ogólnie. 500+ nie stygmatyzuje osób mniej zamożnych, a klasie średniej i wyższej daje czytelny sygnał, że państwo uznaje ich wysiłek w wychowaniu dzieci. Jednak sama polityka społeczna PiS jest bardzo wycinkowa, odwołuje się do tu i teraz. PiS nie podejmuje wyzwań, które czekają nas w przyszłości. Nie ma próby zbudowania nowego systemu emerytalnego. Stworzenie takiego sprawiedliwego systemu to zadanie dla lewicy”. 
http://www.rp.pl/Plus-Minus/310059937-Sebastian-Gajewski-Polityka-juz-nie-musi-byc-estetyczna.html?template=restricted

— 26 lat temu w wypadku samochodowym zginął prezes NIK Walerian Pańko i 2 inne osoby.

300polityka.pl

Kaczyński to ma jednak psychozę. Nawet wychodząc z Belwederu musi osłaniać go swoim ciałem ochroniarz.

sobota.**uj z PiSem.Uśmiechnijcie sie.

Za „Różaniec do granic” płacą spółki Skarbu Państwa. O co chodzi w akcji?

Data publikacji: 06.10.2017, Logo Newsweek Polska

Newsweek Polska, Marta Tomaszkiewicz

© photo: materiały prasowe / source: Materiał prasowyW sobotę wierni ze wszystkich zakątków Polski zamierzają otoczyć różańcem cały kraj i modlić się o ratunek dla świata. Bez sponsorów – Grupy Energa i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych – mogłoby się to nie udać. Za wspólną modlitwę katolików zapłacą więc wszyscy podatnicy.

Czym jest „Różaniec do granic”, jak ma wyglądać i dlaczego zapłacą za to wszyscy obywatele?

1. Kto organizuje „Różaniec do granic”?

Akcję przygotowuje fundacja Solo Dios Basta z Warszawy. O organizatorach mogliśmy usłyszeć już w zeszłym roku – stali wówczas za „Wielką Pokutą” na Jasnej Górze. Fundacja powstała w czerwcu 2015 z inicjatywy grupy świeckich ewangelizatorów, rekolekcjonistów i filmowców.

2. Kiedy i gdzie odbędzie się akcja?

Wierni mają spotkać się w sobotę w 330 kościołach wyznaczonych przez diecezje na terenach przygranicznych. Tam o godz. 11:00 odbędą się msze św., po których uczestnicy akcji udadzą się na szlaki w pobliżu granicy, by wspólnie o godz. 14:00 odmówić różaniec.

„Wielka modlitwa zaplanowana jest w Święto Matki Bożej Różańcowej, ustanowione po wielkiej bitwie pod Lepanto, gdzie flota chrześcijańska pokonała wielokrotnie większą flotę muzułmańską, ratując tym samym Europę przed islamizacją” – napisano na stronie akcji.

„W większości miejsc modlący się ustawią się w linii, jednak w miejscach, gdzie nie jest to możliwe, będą modlić się specjalnie wyznaczone grupy – w Jastarni grupa rybaków w kutrach wypłynie na Bałtyk, na Bug wypłyną setki kajakarzy, grupy młodzieży będą modlić się na górskich szczytach w Tatrach” – poinformował Lech Dokowicz z fundacji Solo Dios Basta.

© Dostarczane przez Newsweek Polska

3. Idea „Różańca do granic”

„Różaniec jest potężną bronią w walce ze złem. Tak silną, że nieraz potrafiła zmienić bieg historii. Wierzymy, że jeśli różaniec zostanie odmówiony przez blisko milion Polaków na granicach kraju, to może nie tylko zmienić bieg zdarzeń, ale również otworzyć serca naszych rodaków na działanie łaski Bożej. Potężna modlitwa różańcowa może wpłynąć na losy Polski, Europy, a nawet i całego świata” – napisano w komunikacie.

4. Jak dużo osób weźmie udział w wydarzeniu?

Organizatorzy szacują, że około miliona. Akcja cieszy się zresztą sporą popularnością: do uczestnictwa zachęca tygodnik „Niedziela”, a także duchowni i celebryci, m.in. aktorzy Cezary Pazura i Jerzy Zelnik, restaurator Wojciech Modest Amaro oraz dziennikarze TVP Krzysztof Ziemiec i Przemysław Babiarz.

Do akcji wystawiane są też dzieci, które mają stanąć z różańcem na Westerplatte.

5. Wsparcie spółek

„Taki rozmach i skala wydarzenia nie byłyby możliwe, gdyby nie wsparcie mecenasów” – pisze „Niedziela” i wymienia:

  • Grupa Energa, której większościowym udziałowcem jest skarb państwa
  • Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych – państwowa spółka
  • Reduta PWPW – fundacja powołana przez Wytwórnię, by „podnosić świadomość i tożsamość narodową”.
  • Przewozy Regionalne – za pośrednictwem marki PolRegio, poprzez bilety promocyjne do kościołów.

Ani Energa, ani PWPW nie chcą podać, ile zapłaciły za „Różaniec do granic”.

6. Kto wspiera różaniec?

Do akcji przystępują kolejne instytucje. Na przykład jeden z krakowskich szpitali specjalistycznych, którego pracownicy obiecują, że 7 października o 14.00 połączą się duchowo z resztą kraju ze szpitalnej kaplicy. Z podobną skwapliwością do akcji dołączają kapelani portów lotniczych: Lotniska Chopina w Warszawie, Portu Lotniczego Poznań Ławica oraz Międzynarodowego Portu Lotniczego Katowice w Pyrzowicach.

7. Jakim budżetem dysponują organizatorzy?

Planowany budżet na promocję akcji to blisko 2 mln zł. Część kwoty pochodzi od sponsorów, w tym ze spółek Skarbu Państwa. Brakuje jeszcze kilkuset tysięcy zł.

Czytaj także: Różaniec do granic absurdu

newsweek.pl

Szczerski o kulisach spotkania prezydenta z szefem PiS: Jesteśmy blisko gwarancji

07.10.2017

Jesteśmy bardzo blisko gwarancji tego, że prezydenckie projekty ustaw o KRS i SN przejdą przez parlament poparte przez większość – powiedział w sobotę szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Dodał, że prace nad nimi w Sejmie rozpoczną się po ostatecznych uzgodnieniach w tej sprawie.

W piątek po południu doszło do spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Była to już trzecia rozmowa obu polityków na temat reformy sądownictwa.

- Jesteśmy bardzo blisko gwarancji tego, że prezydenckie projekty ustaw reformujących KRS i Sąd Najwyższy przejdą przez parlament poparte przez większość parlamentarną. To najważniejsze, bo temu służą te spotkania – służą rozmowie pomiędzy prezydentem, który jest tutaj projektodawcą i większością parlamentarną, żeby uzgodnić taki kształt tych ustaw, że mają gwarancję wejścia w życie - podkreślił Szczerski w sobotę rano w radiowej Trójce, pytany o rezultaty piątkowego spotkania Duda-Kaczyński.

Poinformował, że podjęto też ustalenie, że poprawki, które do projektów Andrzeja Dudy zgłosi większość parlamentarna, „nie wyjdą poza pole, które te projekty zakreśliły”. - Czyli wielopartyjnego KRS-u, ogólnej, transparentnej klauzuli zmian personalnych w Sądzie Najwyższym, a nie z mocy samej ustawy, po trzecie – że będziemy mieli zmniejszoną rolę prokuratora generalnego, ministra sprawiedliwości w procesie kształtowania instytucji centralnych wymiaru sprawiedliwości oraz że będzie czynnik uspołecznienia samej pracy tych organów, czyli i skarga nadzwyczajna i społeczne zgłaszanie kandydatów do KRS spośród sędziów - wyliczał Szczerski.

- Te cztery najważniejsze elementy, na których prezydentowi zależało, będą utrzymane - podkreślił. Teraz – jak mówił - Andrzej Duda czeka na „sformalizowany kształt” propozycji PiS zmian w projektach ustaw o KRS i SN. - Wczoraj pan prezes przedstawił kilka wariantów różnych rozwiązań i teraz istotne jest to, żeby ostatecznie przyjąć takie zapisy wstępnie, żeby one potem miały gwarancję poparcia przez większość parlamentarną - zaznaczył szef gabinetu Dudy.

Według Szczerskiego prezydenckie projekty nie będą procedowane w Sejmie zanim nie zapadną ostateczne uzgodnienia w tej sprawie. - One wejdą pod procedury sejmowe wtedy, jak pan prezydent będzie miał gwarancje tego, że jego ustawy przez parlament będą poparte - dodał Szczerski.

Andrzej Duda pod koniec września zaprezentował swe projekty ustaw dotyczące Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa; we wtorek zostały one skierowane do konsultacji. Przygotowanie projektów o SN i KRS prezydent zapowiedział w lipcu po zawetowaniu dotyczących tych kwestii ustaw autorstwa PiS.

Projekt noweli ustawy o KRS przedstawiony przez prezydenta zakłada m.in., że obecni członkowie KRS-sędziowie pełnią swe funkcje do dnia rozpoczęcia wspólnej kadencji wszystkich członków Rady-sędziów, wybranych na nowych zasadach przez Sejm (dotychczas wybierały ich środowiska sędziowskie – PAP). Sejm wybierałby nowych członków KRS-sędziów większością 3/5 głosów na wspólną czteroletnią kadencję; w przypadku klinczu każdy poseł mógłby głosować w imiennym głosowaniu tylko na jednego kandydata spośród zgłoszonych.

dziennik.pl



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>