Tagi: Mariusz Błaszczak

Błaszczak Młot i drań Kaczyński

Mariusz Błaszczak w pocie czoła pracował na ksywkę dla siebie „Deficyt” – tak Ludwik Dorn pasował go do tej rangi: „Chodzący deficyt intelektualny”. Miał prawo Błaszczak czuć się wywyższony, bo jednak jest z niego Młot. W rozmowie z Konradem Piaseckim w Radiu Zet dziennikarz zwrócił się do Błaszczaka: „I pan chce być Karolem Młotem Polski”….




Błaszczakowi pomyliły się trociny we własnej głowie ze standardami, których nie potrafi trzymać, bo nie ma ich w charakterze

Mariusz Błaszczak ma trociny w głowie. Potwierdza tym, iż dymisjonuje komendanta policji i jego zastępcę we Wrocławiu. Bezpieczeństwo na ulicach to nie „Ucho prezesa”. Nowy komendant będzie taki, jak wymieniony, a może nawet gorszy. Nie rzecz w nazwiskach, ale w wartościach, jakie przekazuje się ludziom, którzy mają wypełniać odpowiedzialne funkcje. Nowy komendant, jak stary, słyszy…